Moja przygoda z Ready Herbs

 

Jest taki moment w życiu kiedy potrzebne są zmiany, mój zaczął się na początku tego roku. Rutyna w pracy, zmęczenie, chęć poświęcenia się czemuś co naprawdę mnie interesuje. To wtedy pojawiła mi się idea, żeby wyjechać do Azji, oderwać się od francuskiej rzeczywistości. „Degustacja herbat z Tajwanu” nagłówek ogłoszenia o wolontariacie zapadł mi w pamięć, nawet jeżeli o Tajwanie wiedziałam jeszcze wtedy bardzo niewiele. Taka wyspa…niby Chiny, a nie Chiny. Aplikowałam, kupiłam bilety i pojechałam w nieznane, mimo dużego ryzyka miałam przeczucie, że to dobry wybór! Dzisiaj wiem, że to moja najpiękniejsza podróż, odkrywanie, piękne spotkania, dziwne niespodzianki, a przede wszystkim cudowne herbaty!

W Kaohsiung na południu Tajwanu odkryłam sekrety chińskiej medycyny alternatywnej oraz inne myślenie! Kompozycje herbat ze składników znanych i stosowanych od tysięcy lat. Codziennie piłam Ready Herbs i oceniałam efekty, smak, zapach… spotkałam osoby, które komponują herbaty według starodawnych receptur, niezmiennych od wieków. To wtedy zdecydowałam się promować tego typu podejście do życia w Europie, na kontynencie gdzie prymują tradycyjne leki i gdzie mamy tendencję ich nadużywać .

Tajwan jest słynny przede wszystkim z herbaty oolong, pochodzącej ze środkowej części wyspy, kultywowanej na dużych wysokościach. Tajwańczycy jednak leczą się ziołowymi kompozycjami, a przede wszystkim stosują je też jako prewencję. Przechodząc się po jakimkolwiek mieście na Tajwanie, wszędzie pełno sklepów z tradycyjną chińską medycyną i najdziwniejszymi produktami.

 

 

tajwańska małpaXitou

Powrót do Europy nie był łatwy mimo dużej różnicy kulturowej i tęsknoty za drobiazgami…na Tajwanie odkryłam nie tylko TMC, ale też siebie. Mimo braku bliskiej duszy, byłam otoczona ludźmi, którzy za każdym razem mnie zaskakiwali, rozmawiali ze mną bez problemu, mimo bariery językowej. Potrafili zupełnie zmnienić swoje plany, swój dzień, żeby tylko mi pomóc albo spędzić ze mną trochę czasu, dowiedzieć się czegoś więcej o Europejczyku tak daleko od domu.

Mimo czasem gorszych chwil, zaakceptowałam w pełni siebie i to jaka jestem. Zwiedzając samotnie najróżniejsze zakamarki tej pięknej wyspy uświadomiłam sobie, że każdy ma wybór i ma wpływ na ukształtowanie własnego życia. Najważniejsze aby żyć szczęsliwie z samym sobą.

O mnie w paru słowach:

Pasjonują mnie podróże, języki obce, fotografia, muzyka, od jakiegoś czasu praktykuję shiatsu- rodzaj terapii i masażu pochodzącego z Azji.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close